Polecam wszystkim posiadaczom małych zwierząt. Weekend majowy postanowiliśmy z mężem spędzić poza domem i także zrezygnowaliśmy z działki za miastem. Wiedzieliśmy, że będąc u Siebie na działeczce napracowalibyśmy się setnie a my chcieliśmy wypocząć . No i udało się to w 100% w Ciechocinku. Od znajomych kilka miesięcy temu dowiedziałem się o tym miejscu. Spędzili oni kilka dni na turnusie rehabilitacyjnym i wrócili bardzo zadowoleni.

hotel

Ciechocinek to urocze miasteczko z dogodnym dojazdem autostradą A1 i zaledwie 1,5 godziny od naszego miejsca zamieszkania. Ośrodek na uboczu w cichym bez hałaśliwej muzyki i stada spacerowiczów . Odpoczywaliśmy w miłym i ładnie udekorowanym jeszcze świątecznie lobby delektując się smacznym sernikiem i pijąc cudownie dobrą kawę. Kawiarni zadowalającym wybór ciast i alkoholi. Jedzenie wyśmienite naprawdę domowa kuchnia ze smakami babci i mamy. Nie narzekaliśmy także na rozrywki. Było ich sporo do dyspozycji były meleksy którymi pojechaliśmy na stadion w Ciechocinku na piknik.

Hotel TeoDorka zabezpieczył nam także powrót. Było wszystko z „dodatkami”. Mogliśmy także poćwiczyć na sprzęcie „MILION”. Do dyspozycji było także wspaniałe SPA na które otrzymaliśmy bon do wykorzystania na dowolne zabiegi. Wieczorem korzystaliśmy także z uroków sauny suchej z tężnią solankową i jacuzzi. A muszę jeszcze dodać że razem nami(ja z mężem) był nasz ukochany maluszek czyli nasz piesek Morczek dla niego też znalazło się przyjazne miejsce w hotelu.

Hotel

Tak się rozpisałam ale tylko dlatego ze było nam w tym hotelu tak cudownie i polecam go każdemu kto lubi ciszę . komfort, dobre jedzenie, wspaniałe zabiegi i miłą atmosferę i dobrą zabawę.

Mariola z mężem i pieskiem